Jak spakować się na wyjazd? Zasady uniwersalne

8/02/2015

Witajcie!

Źródło

Jest lato, są wakacje, a jak wakacje - to i wyjazdy. Niezależnie od tego gdzie jedziemy i na ile, zawsze czekać będą na nas bagaże, które musimy spakować. I wówczas zaczyna się problem - co spakować, aby rzeczy było mało i jednocześnie niczego nie zabrakło? Większość ludzi pakuje na wakacje jak najwięcej rzeczy ,,bo mogą się przydać". Tym sposobem w naszej walizce lądują: kolejna sukienka, para sandałków na obcasie, trzy kolorowe koszulki (na wszelki wypadek) i nowy kombinezon ,,bo wreszcie jest gdzie w nim wyjść". Potem przez cały wyjazd walczymy z ciężkim bagażem, który ledwo udało się zapiąć,  a na koniec okazuje się, że i tak połowy z tego nie mieliśmy na sobie. Myślimy sobie, że następnym razem będziemy mądrzejsi, ale zwykle robimy to samo. 
W trakcie licznych wyjazdów, nieważne nad morze czy w góry, po Polsce czy za granicę, wielokrotnie planowałam co ze sobą wezmę, nie raz przepakowywałam się, ponieważ nie wszystko się mieściło, aż w końcu wyrobiłam sobie pewne zasady, którymi się kieruję przy ,,gromadzeniu ekwipunku". Teraz jestem w stanie spakować się w 10 minut, wliczając w to ubrania, kosmetyki i dokumenty. 

1) Jak najmniejszy bagaż


Pierwsza zasada, którą się kieruję. Zwykle biorę ze sobą plecak, na krótki wyjazd mały, na więcej niż cztery dni - plecak turystyczny. Nie lubię za sobą ciągnąć walizki, wolę mieć wolne ręce, gdyż zwykle podróżuję z kotem, więc mam ze sobą jeszcze transporterek. Mając ograniczenia dwa razy zastanowimy się nad kolejną dołożoną rzeczą. Im mniej tym lepiej, bo łatwiej i wygodniej podróżuje się bez ciężkiego plecaka na plecach. Wiadomo, że nie zawsze tak się da i nie raz przyjdzie nam się zmierzyć z bólem pleców. Jeśli planujemy wziąć ze sobą dużo ubrań to polecam je zwinąć (zamiast składać) - zajmują wtedy mniej miejsca i się nie gniotą!

2) Planujmy co zabrać - tylko rzeczy niezbędne



Jeżeli podczas waszego pakowania dookoła panuje chaos, to znaczy, że musicie popracować nad planowaniem. Zanim otworzymy walizkę i zaczniemy do niej wrzucać co popadnie (i zapełniać aż nam się skończy miejsce) warto zrobić listę niezbędnych rzeczy i tylko je spakować. Jeśli zostanie nam jeszcze trochę miejsca to można ewentualnie coś dorzucić. Jeśli nic nie dokładamy to lepiej dla nas - bagaż będzie lżejszy i zostanie trochę miejsca na zapakowanie ewentualnych pamiątek.
Ubrania biorę dokładnie takie, w jakich chodzę na co dzień. Do tego sprawdzone i wygodne buty, w których mogę spokojnie spacerować i zwiedzać przez wiele godzin. Często nie bierzemy pod uwagę rzeczy, które mamy na sobie w trakcie podróży, a przecież one także mogą tworzyć bazę na różne okazje. Zamiast dresów możemy ubrać wygodne jeansy, a zamiast bluzy - sweter. Do tego adidasy/trampki i spakowane sandały lub japonki. To samo tyczy się kosmetyków - im mniej tym lepiej. Na wakacjach będziemy odpoczywać, więc w użytku są zwykle kremy z filtrem, dezodoranty czy szampony. Na wyjścia wystarczy podkład, tusz do rzęs, eyeliner i jakaś fajna pomadka. Nie musimy brać całej paletki cieni do powiek, ponieważ prawdopodobnie w ogóle z niej nie skorzystamy. A na plażę przecież i tak się nie powinno malować. Warto sprawdzić pogodę - wtedy łatwiej zaplanować co nam będzie potrzebne.
Jadąc na konferencję do innego miasta, często musiałam mieć ze sobą galowy strój. Wtedy zwykle wybierałam sukienkę, która nie wymagała prasowania lub sprawdzałam czy na stanie hotelu/hostelu jest żelazko.

3) Lista stałych elementów


Czyli najważniejsze rzeczy, takie jak: ładowarka do telefonu, laptop, aparat, dokumenty, szczoteczka do zębów... Zwykle mam taką listę w głowię i pakując się, zabieram te rzeczy automatycznie. Jeśli zdarzy mi się o czymś zapomnieć lub czegoś mi zabraknie, to przecież jestem w stanie kupić to na miejscu. Nie potrzebuję rzeczy ,,na wszelki wypadek". No chyba, że wybieram się w góry, wtedy warto pomyśleć o wszystkim (na szlaku sklepów brak).

4) Sprawdźmy wyposażenie miejsca, do którego jedziemy


Jeśli wybieramy się na wakacje, to warto wcześniej dowiedzieć się co znajduje się na wyposażeniu miejsca, w którym będziemy nocować. Ręczniki i mydło dla gości to już stały element większości hoteli, więc nie musimy ich ze sobą wozić. W wielu przypadkach mamy również dostęp do żelazka, deski do prasowania, suszarki, więc ich obecność w walizce również jest zbędna. W ten sposób może się okazać, że wielu rzeczy nie musimy ze sobą zabierać, co znacznie zredukuje wielkość naszego bagażu. Jeśli jadę na weekend do domu, to zwykle mieszczę się w mały plecak, do którego pakuję laptopa, bieliznę na zmianę i podstawowe kosmetyki - resztę przecież mam na miejscu.

5) Sprawdźmy wymiar bagażu



Coraz większa ilość przewoźników ma w swoim regulaminie wytyczone limity bagażu, który możemy ze sobą zabrać. I nie tyczy się to już tylko podróży samolotem. Warto wcześniej sprawdzić wymiary i zważyć bagaż, żeby uniknąć niespodzianki przed odprawą.

E.

You Might Also Like

5 komentarzy

  1. bardzo fajny, przydatny post :) przeczytałam z wielkim zainteresowaniem

    OdpowiedzUsuń
  2. wybieram się w tym miesiącu w góry:) na pewno skorzystam z Twoich porad:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te rady na pewno mi się przydadzą;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak zawsze do naszej walizki trafi to co nie powinno ;) Ale rady jak najbardziej przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy gdzieś wyjeżdżam na wakacje, zawsze zostawiam w walizce miejscie, bo w podróży na pewno coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Staram się odpowiadać na wszystkie wiadomości. Jeśli chcesz to obserwuj ;)

Google+

Obserwatorzy

Blogi modowe wg miast