Chemia w kosmetykach, czyli małe kompendium wiedzy o składnikach.

12/20/2015

Witajcie!

Zdecydowanie warto czytać skład kosmetyków. Na początku może się to wydawać trudne, ponieważ według przepisów obowiązujących w UE, skład zwany INCI (ang. International Nomenclature of Cosmetics Ingredients) jest mieszanką angielskiego i łaciny.



Warunkiem pierwszeństwa wpisu składników jest ich ilość w kosmetyku, czyli ten składnik, którego jest najwięcej w produkcie zawsze znajduje się na początku. Im mniejsza zawartość składnika tym dalej na liście się znajduje. Nie dowiemy się jednak ile dokładnie czego jest, ponieważ nie ma obowiązku umieszczania na etykietach procentowej zawartości składników w kosmetyku. A producenci lubią się chwalić zawartością substancji czynnych w produkcie, które jak się później okazuje, występują w ilości minimalnej. 

Im mniej składników w produkcie tym lepiej, dlatego warto wybierać te z jak najkrótszym składem. Patrzymy przede wszystkim na to, by było jak najmniej substancji, których nie znamy, ponieważ nie wiemy jak zadziałają na naszą skórę i czy w efekcie nas nie podrażnią. 

Czego lepiej unikać?
  • silnych detergentów m.in. SLS, czyli Sodium Lauryl Sulfate. Powoduje lepsze pienienie produktu, do którego jest dodany, czyści poprzez usuwanie warstwy lipidowej skóry i przez to działa wysuszająco. SLES to Sodium Laureth Sulfate, czyli rzekomo łagodniejsza forma tego powyżej, jednak o dokładnie takim samym działaniu. 
  • konserwantów, czyli parabenów. Przedłużają życie kosmetykom, nie dopuszczają do powstania pleśni czy rozwoju drobnoustrojów, jednak mogą podrażniać i uczulać. Są to m.in.: Methylparabene, Ethylparabene, Isopropylparabene, Propylparabene, Butylparabene, Benzylparabene, Glutaraldehyde, Phenol, czy Benzetonium Chloride. 
  • składników zapachowych - te które są najbardziej szkodliwe muszą być wymieniane bezpośrednio w składzie. Nie mogą się ukrywać pod nazwą zbiorczą Parfum.
  • alkoholi - etanol czy alk. izopropylowy, czysto stosowane jako rozpuszczalniki dla rożnych substancji, jednak mogą wysuszać skórę. 
  • parafiny, czyli oleje mineralne. Ma za zadanie uczynić skórę gładką i elastyczną, jednak jednocześnie wciska się w pory blokując je, sprzyja rozwojowi bakterii i do tego ciężko ją usunąć. 
  • związków aluminium, których jest dużo szczególnie w dezodorantach. Najczęściej spotyka się je w postaci Aluminum Chlorhydrate, który zatyka pory, dzięki czemu hamuje naturalne zjawisko pocenia się. Ale kumuluje się w organizmie i może podrażniać. 
  • silikonów, czyli substancji całkowicie syntetycznych, z którymi nasz organizm kiepsko sobie radzi. Są stosowane ze względów ekonomicznych, mają za zadanie poprawić wizualnie wygląd włosów, wiec najczęściej znajdziemy je w szamponach, odżywkach.
Zamiast wody

W kosmetykach dobrej jakości wodę powinno zastępować się hydrolatami i wyciągami roślinnymi. Gwarantuje to większą skuteczność działania kosmetyku. Hydrolaty w składzie INCI będą miały w nazwie wodę, jednak pisaną obok nazwy rośliny np. hydrolat różany będzie znajdować się pod nazwą Rosa damascena flower Water. 

 Poniżej znajduje się ściągawka zawierająca najpopularniejsze substancje kosmetyczne oraz ich działanie:



Warto odwiedzić

W internecie można znaleźć wiele ciekawych stron, na których znajdziemy więcej opisanych składników zawartych w produktach kosmetycznych oraz ich wpływ na nasz organizm. 


Pamiętajcie też, że alergie skórne i podrażnienia to kwestia indywidualna każdego człowieka. Na niektóre alergeny różni ludzie będą reagować inaczej. Spowodowane jest to rodzajem skóry - ta o niższej tolerancji na alergeny ma słabszą barierę ochronną niż w przypadku skóry normalnej, a zatem będzie bardziej narażona na działanie różnych czynników. Problemy spowodowane alergią mogą czasami nawracać i mieć różną intensywność. Poza tym wpływ na wystąpienie alergii mają tez inne czynniki tj. częstotliwość i czas używania kosmetyków, stan skóry i miejsca, na które został zaaplikowany.  

E.

You Might Also Like

12 komentarzy

  1. Bardzo wartościowy wpis. Również jestem tego zdania, że warto zerkać na składy w kosmetykach :) Jeszcze kilka miesięcy temu kompletnie nie zwracałam uwagi na składy choćby szamponów do włosów, jednak z czasem człowiek tak się przyzwyczaja, że ciężko przejść koło tego obojętnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. doszkoliłam się trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pożyteczny post, takich nigdy za dużo! Sama staram się czytać składy, ale także jednocześnie nie dać się zwariować ;-)
    Często korzystam z tego rodzaju stronek analizujących skład konkretnego produktu. Trudno jednak znaleźć taki w 100 % idealny, i jeszcze aby działał, jak należy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda z nas powinna o tym wiedzieć :)

    __________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion&makeup

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne informacje, warte uwagi. Super, wielkie dzięki za ten post !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo przydatne informacje - świetny post! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Like the first photo :)

    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Staram się odpowiadać na wszystkie wiadomości. Jeśli chcesz to obserwuj ;)

Google+

Obserwatorzy

Blogi modowe wg miast