Recenzja: Pharmaceris T - żel, woda micelarna i tonik

6/07/2018

Witajcie!

W poście ,,ABC zakupów kosmetycznych, czyli jak znaleźć najlepszy produkt dla siebie" wspominałam, że w pielęgnacji cery nie trzeba koniecznie stosować tylko jednej linii produktów od konkretnego producenta. Niekiedy dużo trafniejszym wyborem okazuje się dobranie kosmetyków w zależności od aktualnego stanu cery, a nie uparte trzymanie się tych samych produktów, które stosujemy od lat. Jak do tej pory tylko raz złamałam tą zasadę - do oczyszczania cery stosuję teraz produkty z tej samej linii, a mianowicie Pharmaceris T - do skóry trądzikowej. 

Trądzik to temat, na który nikt nie lubi rozmawiać. Szukamy pomocy w internecie, czytamy porady i kupujemy kosmetyki niekiedy ,,w ciemno". Często w produktach do oczyszczania znajduje się alkohol, który mocno dezynfekuje, ale także wysusza cerę, przez co po kilku minutach od zastosowania znowu mamy błyszczącą buzię, która po prostu próbuję odtworzyć swoją warstwę ochronną i nadprodukuje sebum. Wstydzimy się widocznych krostek i zmian zapalnych, tuszujemy je mocnymi podkładami i korektorami, ale gruba warstwa makijażu nie sprawi, że problem zniknie. Najlepiej jest działać od podstaw, czyli porządnie oczyszczać cerę trądzikową i nie pozwalać na rozprzestrzenianie się bakterii. Zmiany charakterystyczne dla trądziku nie muszą być związane z wiekiem. Ten problem dotyka stosunkowo często osoby po trzydziestce, a według obecnych szacunków trądzik dotyka także 5% osób po czterdziestym roku życia. Niezależnie od wieku - podstawowe zasady pielęgnacji są podobne. Skórę należy chronić przed słońcem - chociaż promienie słoneczne poprawiają chwilowo stan cery z trądzikiem, ale późniejszym skutkiem jest zwiększenie intensywności zmian skórnych. Skóra powinna być także regularnie oczyszczana, jednak nie wolno jej zbytnio przesuszyć, bo gruczoły łojowe zareagują wzmożoną produkcją sebum. Ważne jest także stosowanie preparatów o działaniu hamującym rozwój mikroorganizmów. 

W codziennej pielęgnacji należy pamiętać, aby:
  • łagodzić stany zapalne i wydzielanie sebum,
  • dogłębnie oczyścić skórę,
  • używać kosmetyków przeznaczonych do cery trądzikowej (w tym lekkich kremów nawilżających),
  • stosować preparaty o działaniu bakteriostatycznym i przeciwzapalnym,
  • złuszczać naskórek,
  • zapobiegać rozprzestrzenianiu się zmian,
  • chronić skórę przed promieniowaniem UV,
  • w razie nasilenia się problemu - udać się do dermatologa i rozpocząć kurację leczniczą.


Z problemem trądziku borykam się już od wczesnych lat młodzieńczych. Nie był on jakoś mocno nasilony, ale niekiedy męczący i dość bolesny. Wraz z upływem czasu zmienił on swój charakter - teraz pojawiają się wtórne zmiany zapalne, takie jak grudki, krosty i torbiele. Zmiany te wyskakują zazwyczaj w dolnej części twarzy: najczęściej w okolicach brody i żuchwy, czasem na bocznych powierzchniach szyi. Jest to taki klasyczny trądzik wieku dorosłego i jest bardziej oporny na leczenie niż trądzik młodzieńczy. Stres i intensywny tryb życia tylko pogłębiają problem, a źle dobrane kosmetyki potrafią zrujnować wielomiesięczne efekty pracy nad skórą. Opracowanie mojej rutyny pielęgnacyjnej, która okazałaby się najlepszą opcją zajęło mi sporo czasu. Miałam to szczęście, że trafiłam w końcu na kosmetyki marki Pharmaceris, która specjalizuje się w pielęgnacji skóry z trądzikiem nie tylko młodzieńczym. Receptura produktów do oczyszczania jest tak skomponowana, aby ich działanie wzajemnie się uzupełniało, przynosiło ukojenie i dogłębnie oczyszczało. W mojej kosmetyczce znajdziecie więc:
  • antybakteryjny płyn micelarny
  • tonik normalizujący
  • antybakteryjny żel myjący


1. Pharmaceris T - antybakteryjny płyn micelarny (sebo-micellar) do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu, do cery ze skłonnością do trądziku i nadmiernego wydzielania sebum. Jest odpowiedni w każdym wieku. Redukuje niedoskonałości, łagodzi zmiany zapalne oraz skutecznie niweluje błyszczenie skóry. Przed długi czas w ogóle nie byłam fanką płynów micelarnych, być może dlatego, że nie trafiłam na odpowiedni produkt. Gdybym od razu poznała Sebo-micellar, nie byłabym przez tak długi czas sceptycznie nastawiona do miceli. Ale lepiej późno, niż wcale, dlatego cieszę się ogromnie, że używam teraz tego produktu. Oprócz skutecznego oczyszczania, ma także kilka innych właściwości, które gwarantują zawarte w nim składniki aktywne:
  • Wyciąg z biotyny, który utrzymuje prawidłowy stan skóry, hamuje łojotokowe zapalenie skóry, redukuje łojotok tłustej skóry. Występuje w drożdżach, wątrobie, trzustce, żółtku jaj, nerkach i mleku. Niedobór biotyny powoduje łuszczenie się naskórka i suchość skóry. Stosuje się ją w stanach zapalnych skóry, łuszczycy i łojotoku.
  • Sole cynku - aktywna postać cynku, redukuje wydzielanie sebum i działa antybakteryjnie. 
  • Wyciąg z łopaniu - surowcem jest korzeń, z którego otrzymuje się wyciągi. Jest bogaty w substancje mineralne, cukry, inulinę, taniny, sterole. Ekstrakt z łopianu posiada właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. Łagodzi zaburzenia czynności skóry łojotokowej, normalizuje wydzielanie łoju i reguluje florę bakteryjną. 
  • Błękitna alga - charakteryzuje się wysoką zawartością witamin z grupy B i aminokwasów. Działa na różnicowanie keratynocytów, wygładzając i zagęszczając naskórek.
  • Immuno-Prebiotic Formula - formuła łagodząca podrażnienia i zmniejszająca nadwrażliwość skóry. 
Produkt ten używam dwa razy dziennie - po przebudzeniu, by zmyć resztki potu i sebum oraz przygotować cerę do nakładania kosmetyków, a także wieczorem, kiedy nadchodzi czas demakijażu. Spokojnie można go stosować na okolice oka - nie podrażnia, nie piecze i skutecznie usuwa nawet wodoodporną mascarę. Nie zawiera alergenów, parabenów, alkoholu, barwników, ani silikonu. Skóra po nim jest oczyszczona, a zmiany zapalne złagodzone. DO tego pachnie delikatnie i odświeżająco - co z rana zawsze pomaga w rozbudzeniu.

Pojemność: 200 ml.

2. Pharmaceris T - tonik normalizujący (puri-sebotonique), czyli tonik do codziennego oczyszczania skóry trądzikowej, mieszanej, ze skłonnością do nadmiernego wydzielania sebum. Składniki aktywne:
  • Wyciąg z tamaryndy - złuszcza zrogowaciałe komórki naskórka oraz wykazuje właściwości nawilżające, przywracające hydro-równowagę skóry.
  • Wyciąg z łopianu - skutecznie reguluje florę bakteryjną oraz nadmierne przetłuszczanie się skóry. Posiada właściwości przeciwbakteryjne.
  •  Cynk PCA - normalizuje nadmierną aktywność gruczołów łojowych, zmniejsza wydzielanie sebum. 
To prawda, że po aplikacji nasza skóra będzie gładsza i lepiej nawilżona. Nie jest nadmiernie ściągnięta, tylko tak jakby delikatnie wilgotna. Nie błyszczy się i nie szczypie. Łagodna kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów, a przy okazji sprawia, że skóra jest odświeżona. Także nie podrażnia okolic oczu. Po jego zastosowaniu robi się od razu przyjemniej - cera jest zrelaksowana. Sama przyjemność!

Pojemność: 200 ml



 3. Pharmaceris T - antybakteryjny żel myjący (puri-sebogel) przeznaczony do codziennego oczyszczania skóry trądzikowej, skłonnej do powstawania zaskórników oraz przetłuszczającej się. Zastępuje tradycyjne mydło i jest odpowiedni w każdym wieku. Odblokowuje pory, skutecznie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, a przy tym nie podrażnia i nie wysusza. Działa antybakteryjnie zapewniając odpowiednią higienę i równowagę flory bakteryjnej skóry trądzikowej. Tutaj także znajdziemy ciekawe składniki aktywne:
  • Kwas migdałowy - aromatyczny hydroksykwas o działaniu antybakteryjnym. Działa złuszczająco i regenerująco na naskórek. Reguluje proces powstawania zaskórników, zmniejsza ich widoczność oraz częstotliwość pojawiania się.
  • Salicylan sodowy - delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek. Przywraca równomierną strukturę skóry i zdrowszy wygląd. Skutecznie oczyszcza skórę i zmniejsza tendencję do tworzenia się zaskórników. Ma lekkie działanie przeciwzapalne.
  • Wosk z mango - bogaty we właściwości nawilżające, dogłębnie wnika w skórę i natłuszcza jej warstwy. Chroni i dobudowuje naskórek. 
Pojemność: 190 ml

Dzięki obecności ostatniego składnika, po myciu skóra nie jest wysuszona i mocno ściągnięta. Czuć różnicę gdy zastosujemy ten produkt, a inny żel myjący do skóry trądzikowej z linii dla nastolatków. Dla lepszego efektu oczyszczania, stosuję go wieczorem razem z silikonową myjką, która od razu delikatnie peelinguje cerę bez efektu podrażnienia (jak to często było w przypadku peelingów mechanicznych). Samo opakowanie jest bardzo wygodne - higieniczna pompka i możliwość wybrania produktu do samego końca to tylko jedne z jego wielu zalet. Po ponad roku stosowania widzę różnicę - w postaci gładszej cery, mniej widocznych zaskórników i uregulowanym wydzielaniu sebum. Żel nie zawiera parabenów, SLSów, SLESów, mydła, ani alkoholu. Póki co nie chcę go zamienić na żaden inny!

Ważną kwestią, chociaż rzadko poruszaną przy kosmetykach do cery trądzikowej, jest sam zapach produktów. Dana linia u producenta najczęściej pachnie podobnie i utrzymana jest w takiej samej kompozycji. Dobrze, gdy składniki preparatu dodatkowo nie podrażniają i tak już sfatygowanej cery i nie przysparzają jej dodatkowych problemów. W przypadku linii Pharmaceris T zapach jest bardzo delikatny, świeży i ożywczy, dlatego mogę go śmiało polecić osobom, które są wrażliwe na zapachy i przeszkadzają im mocno pachnące kosmetyki. Osobiście najbardziej przeszkadzała mi kompozycja zapachowa zastosowana w linii Effaclar od La Roche-Posay - taka mdląco-słodka, przez co odrzucała mnie ogromnie i ostatecznie rzadko sięgam po te produkty. 

Preparatem, o którym tu nie wspominałam, ale który jest wart uwagi (jako alternatywa dla żelu, dla tych co nie mogą lub nie powinni go stosować) jest z pewnością delikatna pianka do mycia z serii T. Szczególnie przydatna może okazać się w przypadku mocnego i ropnego trądziku - łagodnie oczyszcza i nie podrażnia zmian zapalnych, a także ich nie roznosi. 

Podsumowanie

Codzienne oczyszczanie za pomocą produktów od Pharmaceris stosuję już od ponad roku. Do tej pory są to moje ulubione kosmetyki oczyszczające i pielęgnujące do skóry trądzikowej, jakie miałam okazję stosować. A wierzcie mi, było ich naprawdę dużo. Po skończeniu jednego z produktów, zwykle sięgałam po preparat innego producenta, na przykład wspominany wcześniej Effaclar czy Ziaję z dodatkiem liści manuka. Jednak w takiej konfiguracji moja rutyna oczyszczająca przynosi najlepsze efekty i zapewne będę ją stosować tak długo, jak tylko się da. Albo nie znajdę nic równie dobrego i godnego uwagi ;) 

You Might Also Like

4 komentarzy

  1. Produkty po tym opisie wydają się bardzo interesujące. Dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej serii jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wymienionych kosmetyków znam tylko antybakteryjny żel myjący i też jestem z niego zadowolona. Dobrze oczyszcza moją buzię i po nim jest przyjemnie gładka. Płaciłam za niego ok. 20 zł w internetowej aptece melissa i uważam, że jak za tę cenę to super, bardzo wydajny jest. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zaczęłam od żelu, później trafiłam na resztę. I to prawda - jest bardzo wydajny, spokojnie wystarczy na kilka miesięcy codziennego stosowania :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Staram się odpowiadać na wszystkie wiadomości. Jeśli chcesz to obserwuj ;)

Obserwatorzy

Zblogowani

zBLOGowani.pl