Pielęgnacja z Dermedic Hydrain3 Hialuro: micelarny płyn dwufazowy do demakijażu i krem-żel nawilżający

8/24/2018

Witajcie! 

Nie raz już wspominałam, że kosmetyki marki Dermedic bardzo mi służą. Do tej pory najbardziej upodobałam sobie dwa produkty z linii Hydrain - krem nawilżający o dogłębnym działaniu (Hydrain 3) oraz jego starszą wersję, czyli krem nawilżający o przedłużonym działaniu (Hydrain 2). Obie wersje świetnie sprawdziły się na mojej cerze: nie zatykają porów, nie pozostawiają tłustego filmu, można je stosować również pod makijaż, ale przede wszystkim nawilżały mocno i na długo. Skóra przesuszona po leczeniu trądziku chłonie wszystko jak szalona, ale trzeba uważać co się na nią nakłada, żeby nie zniweczyć długotrwałych efektów kuracji. Dlatego przekonana do serii Hydrain, wdrożyłam dwa nowe produkty z tej linii do swojej codziennej pielęgnacji. 


O ile krem-żel ultranawilżający wpadł w moje ręce już wcześniej, ale wydawał mi się zbyt słaby, to z micelarnym płynem dwufazowym do demakijażu miałam styczność po raz pierwszy. Do tej pory do zmywania makijażu oczu używałam głównie bardzo łagodnych mleczek i emulsji, które były hypoalergiczne, jednak zdarzało się, że nie dawały sobie do końca radę


Dermedic Hydrain 3 płyn micelarny dwufazowy do demakijażu

Dwufazowy płyn micelarny Hydrain 3 zalecany jest do codziennego demakijażu wrażliwych okolic oczu, również w przypadku makijażu wodoodpornego i długotrwałego. Polecany dla osób nietolerujących tradycyjnych sposobów demakijażu. 

Polepsza gospodarkę wodną naskórka, stymuluje jego odnowę i wzmacnia go. Zmywa nawet wodoodporny makijaż, bez uczucia wysuszenia czy ściągnięcia. Pobudza wzrost rzęs, wzmacnia je i chroni. Poprawia kondycję cebulek rzęs oraz ich włókien. Dba o fizjologiczną równowagę wrażliwej skóry wokół oczu. 

Nie podrażnia oczu, niekomedogenny, hypoalergiczny, przebadany na osobach noszących soczewki kontaktowe. Testowany klinicznie i okulistycznie.

Składniki aktywne: Woda termalna, Kompleks Fortilash, Hydroveg VV, Gliceryna. 

Skład: Aqua, Isohexadecane, 1,2-Hexanediol, Propylene Glycol, Urea, Digliceryn, Sodium Pc/a, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, Lysine, Allantoin, Lactic Acid, Caprylyl/Capryl Glucoside, Polyaminopropyl Biguanide, Cl 42090.

Pojemność: 115 ml

Stosowanie: Potrząsać butelką, aż dwie fazy się dokładnie wymieszają. Zwilżyć płatek kosmetyczny i położyć na powieki. Delikatnie, powolnymi ruchami w dół zmywać makijaż z oczu. 


Szczerze przyznam - cieszę się, że pierwsza moja jakakolwiek styczność z płynami dwufazowymi skończyła się na tym produkcie. Jest po prostu idealny do demakijażu i nie straszna mu nawet wodoodporna mascara czy czarny eyeliner! Do tej pory troszkę się męczyłam, żeby dokładnie zmyć resztki kreski z powieki; czarny tusz lubił się ciągnąć niekiedy, a każda pominięta drobinka potrafiła później nieźle uwierać. I z doświadczenia wiem, że nawet najbardziej delikatne emulsje potrafią nieźle przypiec - wystarczy, że niewielka jej ilość dostanie się pod powiekę i już wywołuje uczucie dyskomfortu, które mija dopiero po kilku minutach. Niestety mam bardzo wrażliwe oczy i muszę uważać na produkty do demakijażu tej sfery. Z tym kosmetykiem nie ma tego problemu - nie szczypie ani trochę, co jest jego ogromną zaletą. Zmywa wszystko szybko i dokładnie - praktycznie wystarczy trzymanie płatka nasączonego płynem micelarnym na powiece przez około 10-20 sekund i pozbywamy się wszystkich zanieczyszczeń. 

Obie fazy mieszają się bardzo łatwo, nie trzeba się przy tym sporo wysilać i wystarczą praktycznie 3-4 energiczne wstrząśnięcia buteleczką. Praktycznie nie posiada zapachu, a konsystencja jest lekko tłusta, ale nie lepi się, ani nie klei. Po wytarciu bawełnianym płatkiem nie zostaje z niej nic na skórze powieki. Płyn jest też bardzo wydajny. Wystarczy kilka kropelek i demakijaż gotowy. Jednej rzeczy jednak nie zauważyłam - producent opisuje na opakowani, że produkt pobudza wzrost rzęs, czego ja osobiście nie zauważyłam. Jednak moje naturalne rzęsy same w sobie są dość długie, więc mogę po prostu nie zauważać tego efektu. Jedno mogę napisać: na pewno nie robi im krzywdy i delikatnie pielęgnuje. 

Cena? Widziałam już różne opcje, w zależności od drogerii, czy apteki, ale plasuje się w okolicach 20 zł. Chociaż jest droższy od podobnych produktów w tym przedziale cenowym, to w tym przypadku wiem za co płacę.

Jak do tej pory nie doszukałam się w nich żadnych wad i automatycznie stał się moim ulubionym kosmetykiem do demakijażu oczu. Szczerze mogę go polecić każdej osobie, które boryka się z podobnymi problemami jak ja, czyli wrażliwą i wymagającą skórą okolic powiek.


Dermedic Hydrain 3 Krem-żel nawilżający

Lekki, nietłusty krem-żel to ulga dla suchej skóry, odczuwalna przez 48 godzin po zastosowaniu. Dzięki innowacyjnej formule utrzymuje właściwy poziom wody w naskórku przez wiele godzin. Uzupełnia niedobory wody w skórze, jednocześnie ograniczając jej transepidermalną utratę.

Zawarty w kremie kompleks składników AqualareTM to innowacyjne połączenie intensywne nawilżającej betainy i drobnych, łatwo przenikających do skóry cząsteczek kwasu hialuronowego, który intensywnie rewitalizuje i pozostaje w skórze na dłużej oraz zapewnia właściwe nawilżenie przez 48h. Składniki kompleksu AqualareTM uzupełnione zostały o działanie witaminy E, dzięki której stopniowo uwalniane w skórze cząsteczki o silnych właściwościach nawilżających wbudowują się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego wierzchniej warstwy naskórka, a bariera naskórkowa ograniczająca transepidermalną utratę wody zostaje wzmocniona.

Krem-żel Hydrain3 Hialuro przez dostarczenie minerałów i witamin wzmacnia i regeneruje skórę, co sprawia, że odzyskuje ona zdrowy i promienny wygląd. Podstawowa i niezbędna pielęgnacja skóry twarzy przy użyciu kremu-żelu zapewnia natychmiastowe uczucie nawilżenia, a także spektakularną, potwierdzoną badaniami poprawę stanu skóry już po tygodniu codziennego stosowania. Dzięki lekkiej konsystencji i doskonałej wchłanialności idealnie nadaje się do stosowania pod makijaż. 
Nie zatyka porów, nie pozostawia tłustego filmu.


Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, AqualareTM, Mocznik-UREA, Gliceryna, Dub Diol, Betaina, Phytosqualan - Skwalan, Witamina E. 

Skład: Aqua, Octocrylene C12-15 Alkyl Benzoate, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Glycerin, Hydrogenated Polydecene, Stearyl ALcohol, Isohexadecane, Caprylic/Capric Trigluceride, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol(nano), Sodium Hyaluronate, Urea, Diglycerin, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, Lysine, Allantoin, Lactic acid, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Bis-Ethylhexyloxyohenol Methohyohenyl Triazine, Stearic Acid, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate.

Przeznaczenie: Zalecany do każdego rodzaju skóry wymagającej nawilżenia, w tym skóry trądzikowej oraz w trakcie terapii dermatologicznych. 

Pojemność: 50 ml


Z tym produktem miałam więcej zabawy. Pierwszy raz natknęłam się na niego już w zeszłym roku, a dokładniej jesienią. Zmagałam się wtedy z dość mocno przesuszoną cerą i szukałam ukojenia w mocno nawilżających kremach. Do wyboru miałam dwie wersje Hydrain 3: krem nawilżający o dogłębnym działaniu, który ma zdecydowanie bardziej treściwą i gęstą konsystencję oraz lekki krem-żel. W okresie-jesienno zimowym używałam pierwszej wersji, gdyż była mi wtedy dużo bardziej potrzebna, a żelowa formuła wydawała mi się zbyt słaba i po prostu jej nie doceniłam należycie. Zresztą, ta właśnie wersja jest dedykowana cerom trądzikowym i przetłuszczającym się, czego wtedy nie potrafiłam zrozumieć i zdecydowanie lepszym okazał się dla mnie krem cięższy. 

Gdy nadeszło lato, a wraz z nim ogromne i męczące upały, niemożliwością stało się stosowanie gęstych kremów nawilżających. Wtedy z pomocą przyszła formuła żelowa i tam, gdzie Hydrian 3 o dogłębnym działaniu okazał się za ciężki i czułam, że wszystko mi z twarzy spływa, tam krem-żel utrzymywał się zdecydowanie lepiej. A do tego koił podrażnioną skórę i delikatnie chłodził! Trzeba przyznać, że przy tej temperaturze sprawdził się znakomicie. Producent nie wspomina, że w opakowaniu znajdziemy również alantoinę, kwas mlekowy czy hydrolizowane proteiny z pszenicy, a szkoda, bo to one w głównej mierze są odpowiedzialne za łagodzenie podrażnień i działają przeciwzapalnie (głównie alantoina, która jest także bardzo dobrym humektantem).

Cała linia Hydrain 3 ma specyficzny, świeży zapach zielonego ogórka. Można go lubić albo nie, ja należę zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Nie utrzymuje się długo na skórze, ale podczas aplikacji daje dodatkowy efekt odświeżenia skóry. Produkt bardzo szybko się wchłania i jest bardzo wydajny - naprawdę niewielka ilość wystarczy na wysmarowanie całej twarzy, szyi i dekoltu. Do tego jest bardzo wydajny, stosuję go już ponad miesiąc, dwa razy dziennie i praktycznie nie zauważyłam jego ubytku. Jest bardzo lekki, a do tego nie zostawia żadnego tłustego filmu na powierzchni naskórka. Skóra jest po nim gładka, elastyczna i przyjemna w dotyku. Można go śmiało stosować pod makijaż.

Elegancki, niewielki słoiczek jest bardzo wygodny w użyciu. Skóra jest całkiem nieźle nawilżona, ale efekt nie utrzymuje się do 48h tak jak opisuje producent. U mnie jest to zdecydowanie krócej, dlatego po wieczornym demakijażu nakładam go ponownie.

 Jestem ciekawa, jak sprawdzi się wraz z nadejściem jesieni i zmiany temperatur oraz powrotem ogrzewania. Póki co trzymam się tej linii od Dermedic, gdyż przyczyniła się do znacznej poprawy stanu mojej cery. Kolejne produkty, które mogę na stałe wprowadzić do mojej kosmetyczki :) 


You Might Also Like

4 komentarzy

Dziękuję za każdy komentarz :) Staram się odpowiadać na wszystkie wiadomości. Jeśli chcesz to obserwuj ;)

Obserwatorzy

Zblogowani

zBLOGowani.pl